Zapisz się na listę zainteresowanych następną edycją:
Po kolejnych siedmiu edycjach Pranajamy himalajskiej uczestnicy wracali z podobnym zdaniem: „potrzebuję więcej wspólnych praktyk, ponieważ uruchomiły one istotne procesy wewnętrzne, które potrzebują czasu, regularności i prowadzenia, aby mogły się ugruntować”. Pranajama himalajska – Sadhana nie jest zatem o technikach, bo te już są Ci znane (a jeśli nie, to zapraszam Cię do 10-godzinnego kursu Oddechu – Pranajama od podstaw), lecz o doświadczeniu i transformacji na poziomie umysłu, energii i ciała.
Sadhana w tradycji jogi oznacza regularną, pogłębioną praktykę pod okiem nauczyciela. Jest świadomym procesem przekształcenia umysłu i wzorców jego działania, osadzonym w samodyscyplinie i jasno określonym sposobie praktyki.
W poprzednich edycjach Pranajamy himalajskiej każde spotkanie zaczynało się od mojego 15-minutowego wprowadzenia teoretycznego, czyli opisu wykonywanych technik i wyjaśnienia pojęć, następnie prowadziłam około 30-minutową praktykę pranajamy, w ostatniej części odpowiadałam na pytania uczestników i uczestniczek. Było to zamierzone i potrzebne, by lepiej rozumieć pracę mięśniową, aktywność umysłu kierowaną ku koncentracji i wyciszeniu oraz uporządkowanie energetyczne (pobudzenie-nadmierne wyciszenie).
W Pranajamie himalajskiej – Sadhanie brak jest tak rozbudowanego opisu technik. Punkt ciężkości położony jest bowiem na wydłużenie praktyki/sekwencji pranajamy, koncentracji oraz medytacji.
Każde spotkanie ma trzy momenty:
- około 40-minutowa praktyka pranajamy,
- wyciszenie medytacyjne,
- rozmowa o praktyce.
To właśnie w tym miejscu pranajama przestaje być tylko ćwiczeniem oddechowym i staje się narzędziem rozumienia siebie, koncentracji, wyciszenia i pogłębionej pracy ze świadomością.
Będziemy praktykować na głównych technikach oczyszczających: kapalabhati i nadi śodhana, oraz pranajamy: udźdźaji, bhastrika, bhramari, wiloma (także w jej wariantach: anuloma, pratiloma), dirgha, surja bhedana oraz ćandra bhedana. Jeśli nie pamiętasz nazw, nie martw się, będę tłumaczyć na język polski ☺️


Pranajama himalajska – Sadhana jest praktyką skierowaną zarówno do uczestniczek i uczestników poprzednich edycji Pranajamy himalajskiej, lecz także i osób, które znają techniki pranajamy i szukają czegoś więcej niż kolejnego kursu wprowadzającego czy zajęć skupionych na jednej technice i jednej sekwencji.
Pranajama himalajska – Sadhana jest kursem dla Ciebie, jeśli:
Pracujemy na opracowanych przeze mnie 10 sekwencjach pranajamy zogniskowanych na pogłębianiu świadomości, wzmacnianiu koncentracji na wybranym przedmiocie uwagi, praktykach nakierowanych na wyciszenie, pogłębienie medytacji, dodanie energii, zrównoważenie między pobudzeniem a nadmiernym wyciszeniem oraz zmniejszenie reaktywności na dekoncentrujące bodźce.
Punktem centralnym pozostaje równowaga między stabilną pozycją (postawą ciała), właściwą pracą mięśni oddechowych i stabilizacją uwagi.
STRUKTURA KURSU:

dr Nina Budziszewska
Akademicka badaczka filozofii jogi, tłumaczka sanskryckich tekstów jogi, nauczycielka pranajamy i medytacji, adiunktka w Zakładzie Filologii Indyjskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, kierowniczka Pracowni Badań nad Jogą, szkoleniowiec i trenerka personalna z uprawnieniami REPs Polska.
Potrzeba ułożenia technik pranajamy w zwarte i logiczne sekwencje zrodziła się we mnie z bezpośredniego przekazu oraz doświadczenia, które opisałam w książce „Himalaje. W poszukiwaniu joginów”. Jogę znam nie tylko z praktyki asanicznej na macie, lecz przede wszystkim z Himalajów i z sanskryckich tekstów źródłowych jogi. To z nich czerpię najwięcej inspiracji, choć konsultuję najnowsze badania w temacie prozdrowotnego i terapeutycznego wpływu pranajamy. Dlaczego właśnie teksty i dlaczego Himalaje? W XXI wieku praktyki oddechowe stały się niebywale popularne, ale trzeba pamiętać, że każda współczesna praktyka oddechowa czerpie z pranajamy, najstarszej znanej nam praktyki jogicznej. To czerpanie podlega wielu zniekształceniom, ograniczeniom oraz często niezrozumieniu celu samej praktyki. Pranajama nie jest tylko techniką oddechową, relaksacyjną, wyciszeniową, to potężne narzędzie przekształcenia świadomości, które bazuje na kalibracji, na współdziałaniu ciało-energia-umysł. Himalaje od wieków są siedzibą mędrców i joginów, którzy całe życie poświęcali, by udoskonalać techniki pranajamy, głębiej rozumieć naturę ludzką jak i naturę związku między ciałem a umysłem. Część tej wiedzy została spisana w tekstach, głównie tradycji hathajogicznej (np. Hathapradipika, Gherandasamhita), lecz także w Upaniszadach Jogicznych. To właśnie do tych tekstów sięgam, by szukać prawideł i reguł dla pranajamy. Sięgam do sanskryckich oryginałów, tak samo jak sięgam do przekazów joginów himalajskich, ponieważ to tutaj odnajduję źródło oraz azymut.





Dobrochna (zweryfikowany) –
Bardzo wartościowy kurs – pomaga ustrukturyzować i usystematyzować własną praktykę pranajamy. Polecam!
Anita (zweryfikowany) –
Wspaniały kurs, ogromna wiedza cudownie przekazana, polecam z całego serca!!!
Monika (zweryfikowany) –
Kurs Pranajamy Himalajskiej Sadhana był dla mnie głębokim doświadczeniem pracy z oddechem, uwagą i energią, które razem stały się mostem pomiędzy ciałem a świadomością. Podczas każdej sesji, wnikliwie prowadzonej przez dr Ninę, osobę o niebywale imponującej wiedzy, wieloletnim doświadczeniu oraz głębokim zrozumieniu zarówno naukowych jak i subtelnych aspektów pracy z oddechem i energią, otwierał się wewnętrzny świat gdzie moc i spokój, siła i odpuszczenie, chaos i wyciszenie spotykały się w rytmie oddechu. Dr Nina z uważnością, mądrością i spokojem potrafiła wprowadzić uczestników w arkana pranajamy, tworząc przestrzeń zaufania i transformacji. W owej subtelnej przestrzeni umysł i emocje przestawały błądzić, a energia odnajdywała swój organiczny przepływ. Praktyka stawała się czymś więcej niż tylko nauką technik oddechowych– była sadhaną, drogą do oczyszczenia umysłu z jego ruminacji i przede wszystkim cierpliwego powracania do siebie. Z każdą sesją czas zwalniał…a podczas medytacji, w roli czystego obserwatora, można było zobaczyć to, co ukryte pod warstwami myśli. Ta Cisza, która towarzyszyła końcowemu etapowi każdej praktyki, nie była brakiem dźwięku, lecz stanem, w którym wewnętrzny dialog ustępował miejsca głębszemu poznaniu. Sadhana przypomina, że oddech nie jest tylko fizjologiczną czynnością – jest misterium obecności, gdzie milkną myśli i pozostaje czysta świadomość istnienia. Jest językiem prany, życia, który od zawsze szepcze drogę do siebie. Z niecierpliwością czekam na kolejny kurs pranajamy!